Osoby, które owdowiały przed 60. lub 65. rokiem życia, obecnie nie mogą korzystać z mechanizmu łączenia świadczeń w ramach renty wdowiej. Do kancelarii prezydenta Karola Nawrockiego trafiła petycja, której autorzy chcą obniżenia progów wiekowych i objęcia wsparciem m.in. osób, które straciły współmałżonka w wieku 40–50 lat. To na razie postulat, a nie zmiana obowiązujących przepisów.
Komu obecnie przysługuje renta wdowia?
Jak wynika z artykułu, renta wdowia pozwala łączyć własne świadczenie – emeryturę lub rentę – z rentą rodzinną po zmarłym małżonku. Serwis wskazuje, że warunkiem jest odpowiedni wiek: kobieta musi mieć co najmniej 60 lat, a mężczyzna 65 lat. Dodatkowo konieczne jest pozostawanie we wspólności majątkowej aż do śmierci małżonka oraz nabycie prawa do renty rodzinnej nie wcześniej niż po ukończeniu 55 lat przez kobietę lub 60 lat przez mężczyznę. Osoba uprawniona nie może też pozostawać w nowym związku małżeńskim.
Zgodnie z opisem w artykule, świadczenia można łączyć na dwa sposoby: albo 100 proc. renty rodzinnej i 15 proc. własnego świadczenia, albo 100 proc. własnego świadczenia i 15 proc. renty rodzinnej.
Co zakłada petycja złożona do prezydenta?
Autorzy petycji proponują dwie zmiany. Po pierwsze, chcą zrezygnować z planowanego na 1 stycznia 2027 roku podwyższenia wskaźnika zbiegu świadczeń z 15 proc. do 25 proc. dla osób, które już dziś kwalifikują się do renty wdowiej. Po drugie, postulują obniżenie kryteriów wiekowych i przeznaczenie zaoszczędzonych w ten sposób środków na objęcie wsparciem osób, które owdowiały znacznie wcześniej – jak podają, nawet w wieku 40–50 lat.
To wyłącznie petycja skierowana do kancelarii prezydenta Karola Nawrockiego – obowiązujące przepisy pozostają na razie bez zmian.
Czym jest “pułapka wieku owdowienia”?
Autorzy petycji określają tym mianem sytuację, w której młodsze wdowy i wdowcy są pozbawieni możliwości łączenia świadczeń w przyszłości, mimo że przez wiele lat samotnie utrzymują gospodarstwo domowe i opłacają składki. Jak argumentują, obecne przepisy nagradzają wyłącznie osoby, które straciły partnera w starszym wieku, pomijając długoletni wysiłek finansowy osób młodszych.
Pierwszym argumentem ekonomicznym podnoszonym w petycji jest brak elastyczności kosztów stałych. Zdaniem autorów prowadzenie jednoosobowego gospodarstwa domowego to najdroższa forma egzystencji – koszty takie jak czynsz, ogrzewanie, energia elektryczna, wywóz nieczystości czy fundusz remontowy pozostają niemal identyczne niezależnie od liczby domowników. Autorzy petycji podają, że po śmierci współmałżonka dochody gospodarstwa domowego gwałtownie maleją, podczas gdy koszty stałe – jak wskazują – spadają w znacznie mniejszym stopniu, bo jedynie o 10–15 proc.
Drugim argumentem jest długotrwałość obciążenia finansowego. Według autorów petycji osoba, która owdowiała w wieku 40–50 lat, musi samodzielnie radzić sobie z tymi kosztami przez 15–20 lat, zanim osiągnie wiek emerytalny.
Jak autorzy petycji chcą sfinansować rozszerzenie renty wdowiej?
Autorzy petycji twierdzą, że ich propozycja nie wymaga dodatkowych, nieplanowanych wydatków budżetowych ani nie zagraża stabilności Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Proponują zamrożenie wskaźnika zbiegu świadczeń na poziomie 15 proc. dla osób, które już dziś pobierają rentę wdowią, zamiast podnoszenia go do 25 proc. od 2027 roku. Środki zaoszczędzone w ten sposób miałyby trafić do osób dotąd wykluczonych ze względu na wiek.
Jak podkreślają autorzy, chodzi o zasadę solidaryzmu społecznego – zamiast zwiększać wsparcie dla osób, które mają już zapewnione bezpieczeństwo socjalne, państwo powinno – ich zdaniem – skierować te środki do młodszych wdów i wdowców.
Warto doczytać także o innych zmianach dotyczących świadczeń rodzinnych, np. o terminie na dostarczenie zaświadczenia do renty rodzinnej czy o zasadach przyznawania rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego.
FAQ – najczęstsze pytania o petycję w sprawie renty wdowiej
Czy renta wdowia obejmuje już osoby owdowiałe przed 60. lub 65. rokiem życia?
Nie – jak wynika z artykułu, obecne przepisy wymagają ukończenia co najmniej 60 lat przez kobietę i 65 lat przez mężczyznę. Petycja postuluje zmianę tych progów, ale to na razie tylko propozycja.
Czy wskaźnik zbiegu świadczeń na pewno wzrośnie do 25 proc. od 2027 roku?
Artykuł podaje, że taka podwyżka – z 15 do 25 proc. – jest planowana na 1 stycznia 2027 roku, a autorzy petycji właśnie wnoszą o rezygnację z tej zmiany.
Do kogo trafiła petycja i co dalej z nią się stanie?
Petycja została złożona do kancelarii prezydenta Karola Nawrockiego. Artykuł źródłowy nie opisuje dalszego trybu jej rozpatrzenia.
Źródła
- Infor.pl: Petycja w sprawie renty wdowiej. Autorzy ostrzegają przed tzw. pułapką wieku owdowienia
- ZUS.pl – oficjalna strona Zakładu Ubezpieczeń Społecznych
Czy znasz kogoś, kto owdowiał przed 40. lub 50. rokiem życia i mimo lat samotnego opłacania składek nie może dziś skorzystać z renty wdowiej?
Stan prawny na dzień: 2026-10-28. Zakres: Petycja dotyczy osób, które chciałyby korzystać z renty wdowiej, ale owdowiały przed osiągnięciem obecnie wymaganego wieku (60 lat dla kobiet, 65 lat dla mężczyzn) – w tym szczególnie osób, które owdowiały w wieku 40–50 lat. Petycja została złożona do kancelarii prezydenta Karola Nawrockiego i dotyczy obecnych oraz potencjalnych przyszłych beneficjentów renty wdowiej. Czego nie obejmuje: Artykuł nie dotyczy osób, które już spełniają obecne warunki wiekowe renty wdowiej (60/65 lat) i pobierają świadczenie – wobec nich postulat dotyczy jedynie zamrożenia wskaźnika zbiegu na 15 proc. zamiast planowanej podwyżki do 25 proc. Artykuł nie rozstrzyga też, czy i kiedy petycja zostanie rozpatrzona ani czy prezydent lub ustawodawca podejmie jakiekolwiek działania w tej sprawie. Pochodzenie tekstu: Materiał przygotowany automatycznie na podstawie źródeł wymienionych powyżej i zweryfikowany pod kątem zgodności z nimi. Nie stanowi porady prawnej.
Brak komentarzy