Inkasent zmarł, ale pieniądze się należą. Gmina musi zapłacić spadkobiercom
https://www.facebook.com/reel/1690897335765894

Regionalna Izba Obrachunkowa w Białymstoku wskazuje, że wynagrodzenie prowizyjne zmarłego inkasenta podatków trafia do spadku i może zostać wypłacone jego spadkobiercom. Warunkiem jest to, by inkasent przed śmiercią zdążył pobrać podatek i terminowo rozliczyć się z gminą – podaje izba w wyjaśnieniach z 23 października 2026 r. Wypłata na rzecz spadkobierców jest możliwa dopiero po przedstawieniu dokumentu potwierdzającego nabycie spadku.

Czy wynagrodzenie inkasenta wchodzi do spadku?

Według RIO w Białymstoku – tak, jeśli inkasent zdążył pobrać podatek i rozliczyć się z gminą jeszcze za życia. Izba zajęła się konkretnym przypadkiem z gminy Łapy: zmarły inkasent – wybrany uchwałą tamtejszej rady miejskiej – zajmował się tam poborem trzech podatków lokalnych: od nieruchomości, rolnego oraz leśnego, płaconych przez osoby fizyczne.

RIO oceniła, że zmarły pełnił rolę inkasenta zgodnie z definicją z art. 9 Ordynacji podatkowej i spełnił warunki zapisane w uchwale, która ustala zasady inkasa oraz wysokość wynagrodzenia – a to oznacza, że nabył prawo do prowizji. Izba zaznacza, że taka bezsporna wobec zmarłego należność ma charakter majątkowy. Dlatego – zgodnie z art. 922 Kodeksu cywilnego – trafia do masy spadkowej, skąd podlega dziedziczeniu przez spadkobierców.

Jakich dokumentów potrzebują spadkobiercy, by odebrać pieniądze?

RIO wskazuje, że gmina wypłaci środki dopiero po okazaniu dokumentu potwierdzającego nabycie spadku. Wystarczy jeden z dwóch dokumentów: wydane przez sąd prawomocne postanowienie o nabyciu spadku albo sporządzony u notariusza akt poświadczenia dziedziczenia. Dopiero taki dokument – jak podaje izba – pozwala ustalić, komu należy przekazać wynagrodzenie zmarłego inkasenta.

Czy spadkobiercy przejmują też obowiązki inkasenta?

Nie – RIO wskazuje, że obowiązki inkasenta, w odróżnieniu od prawa do wynagrodzenia, nie podlegają dziedziczeniu. Izba odwołuje się tu do art. 97 Ordynacji podatkowej – przepisu, który normuje przejście praw i obowiązków po podatnikach oraz płatnikach, ale – jak zauważa izba – w ogóle nie wymienia wśród nich inkasentów.

Według izby nie chodzi tu o lukę w przepisach. Decyduje specyfika tej funkcji: to konkretna osoba, nie urząd czy stanowisko, zostaje każdorazowo wskazana z imienia i nazwiska w uchwale rady lub rady miejskiej danej gminy – dlatego, zdaniem RIO, nie da się tego obowiązku przenieść na kogoś innego. Dlatego, jak wyjaśnia RIO, prawo do wynagrodzenia może wejść do spadku, ale same obowiązki inkasenta pozostają przypisane wyłącznie do zmarłego i nie mogą być wykonywane przez spadkobierców.

Najczęściej zadawane pytania

Komu przysługuje – według RIO – wynagrodzenie po zmarłym inkasencie?
Spadkobiercom inkasenta, który przed śmiercią pobrał podatek i terminowo rozliczył się z gminą – pod warunkiem przedstawienia dokumentu potwierdzającego nabycie spadku.

Na jakiej podstawie prawnej RIO opiera dziedziczenie tego wynagrodzenia?
Izba powołuje się na art. 922 Kodeksu cywilnego, regulujący zasady dziedziczenia praw majątkowych, oraz na uchwałę rady gminy ustalającą zasady inkasa i wysokość wynagrodzenia.

Czy spadkobiercy mogą pełnić funkcję inkasenta zamiast zmarłego?
Nie – RIO wskazuje, że obowiązki inkasenta, w odróżnieniu od prawa do wynagrodzenia, nie są dziedziczone.

Źródła

Czy wiesz, jaką procedurę przyjęła Twoja gmina na wypadek śmierci inkasenta przed rozliczeniem jego wynagrodzenia?

TLKP - Księgowość,        
  Podatki, Kadry i Płace

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *