LOT: umowa B2B zamiast etatu. Pracownicy piszą do Tuska
https://www.facebook.com/reel/1600424095192556

W spółce LOT etat na umowie o pracę ma zaledwie około 300 osób — reszta załogi pracuje na podstawie umów zawieranych ze spółkami-córkami: LOT Team, LOT Crew i LOT Cabin Crew, część na zasadach B2B. Jak podaje “Gazeta Wyborcza”, cytowana przez Business Insider, Państwowa Inspekcja Pracy bada obecnie, czy w spółce doszło do naruszeń wymagających systemowych zmian.

Kontrolę wszczęto na wniosek Ministerstwa Pracy, po tym jak pracownicy wysłali list do polityków, w tym do Donalda Tuska i Agnieszki Dziemianowicz-Bąk. Liczyli, że zmiany w działaniu PIP pomogą im przejść z umów B2B na umowy o pracę.

Dlaczego pracownicy LOT-u mówią o iluzorycznym wyborze formy zatrudnienia?

Według relacji “Gazety Wyborczej” przywołanej przez Business Insider, formalna swoboda wyboru między umową o pracę a B2B w praktyce nie działa na korzyść zatrudnionych. Przejście na etat wymaga bowiem zmiany spółki, co — zdaniem załogi — czyni taką zmianę nieopłacalną. Z drugiej strony umowy B2B też nie satysfakcjonują pracowników. Jeden z nich, cytowany przez “GW”, określił sytuację jako “śmiech prosto w twarz samozatrudnionych” — komentując spotkanie, na którym dyrektorka HR tłumaczyła zawiłości zatrudnienia w kilku różnych podmiotach.

Efekt jest taki, że na pokładzie tego samego samolotu mogą pracować osoby wykonujące identyczne obowiązki, ale mające różne zarobki i różny zakres praw pracowniczych — bo nie wszyscy są formalnie zatrudnieni w samej spółce LOT.

Co sprawdza Państwowa Inspekcja Pracy w LOT-cie?

PIP bada, czy istnieją podstawy do wymuszenia na przewoźniku zmian systemowych w sposobie zatrudniania załogi. Kontrolę uruchomiono po interwencji Ministerstwa Pracy, wywołanej listem pracowników skierowanym m.in. do premiera Donalda Tuska, ministra Dariusza Klimczaka oraz minister Agnieszki Dziemianowicz-Bąk. Business Insider informował wcześniej, że resort pracy ujawnił skalę zatrudnienia w formule B2B w LOT i skierował sprawę do PIP.

Jakie korzyści daje umowa o pracę w porównaniu z B2B?

Jak wskazuje dr Izabela Florczak z Katedry Prawa Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Polityki Społecznej Uniwersytetu Łódzkiego, cytowana przez “Gazetę Wyborczą”, prawo pracy gwarantuje szereg uprawnień niedostępnych dla osób współpracujących w formule B2B. Ekspertka wymieniła jako przykłady prawo do urlopu oraz uprawnienia związane z chorobą, wskazując też na inne korzyści wynikające z zatrudnienia na umowie o pracę, choć “GW” nie sprecyzowała ich wszystkich.

Warto też sięgnąć po wcześniejszy tekst o tym, jak resort pracy ujawnił skalę B2B w LOT i skierował sprawę do PIP, oraz materiał o tym, jak Główny Inspektorat Pracy sprawdza organizatorów usług w innych branżach.

Najczęstsze pytania o sytuację w LOT

Ile osób ma umowę o pracę bezpośrednio w spółce LOT?

Jak podaje “Gazeta Wyborcza”, w samej spółce LOT zatrudnionych jest jedynie około 300 osób. Znacznie więcej pracowników ma umowy ze spółkami-córkami — LOT Team, LOT Crew i LOT Cabin Crew.

Dlaczego PIP kontroluje LOT?

Kontrolę wszczęto na wniosek Ministerstwa Pracy, po liście pracowników skierowanym m.in. do Donalda Tuska. Inspekcja ma ustalić, czy doszło do naruszeń wymagających systemowych zmian u przewoźnika.

Czy przejście z B2B na etat w LOT jest łatwe?

Według relacji cytowanej przez Business Insider, zdaniem samych pracowników zmiana formy zatrudnienia na etat nie jest dla nich opłacalna, ponieważ wiąże się ze zmianą spółki zatrudniającej.

Źródła

Czy znasz kogoś, kto pracuje w LOT-cie na umowie B2B i zastanawia się, czy przejście na etat mu się opłaci?

TLKP - Księgowość,        
  Podatki, Kadry i Płace

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *