Warsteiner zwalnia 125 osób. Niemcy piją coraz mniej piwa
https://www.facebook.com/reel/2270873617002200

Warsteiner Brauerei zlikwiduje do końca 2026 roku 125 miejsc pracy w swojej głównej siedzibie w Warstein – podaje serwis WDR. To około jedna szósta wszystkich etatów w zakładzie, w którym obecnie pracuje 725 osób. Jak informuje firma, powodem jest spadająca sprzedaż piwa w Niemczech i presja na ograniczanie kosztów.

Ile osób straci pracę w Warsteiner Brauerei?

Z informacji przekazanych przez WDR wynika, że redukcja obejmie 125 stanowisk w głównym zakładzie w Warstein. Firma tłumaczy, że około 50 etatów zniknie w naturalny sposób – w wyniku przechodzenia pracowników na emeryturę oraz wygasania umów na czas określony. O losie pozostałych 80 miejsc pracy zarząd rozmawia obecnie z przedstawicielami załogi. Decyzję o skali zwolnień pracownicy usłyszeli od nowego dyrektora zarządzającego podczas zebrania załogi.

Dlaczego browar zwalnia pracowników, skoro inwestuje w nowe technologie?

Według komunikatu firmy powodem cięć jest wieloletni spadek popytu na piwo w Niemczech – w ciągu ostatnich dziesięciu lat sprzedaż zmniejszyła się tam o 19 proc. Mimo redukcji etatów Warsteiner Brauerei zapowiada jednocześnie budowę nowoczesnej instalacji do usuwania alkoholu z piwa, co wpisuje się w rosnące zainteresowanie produktami bezalkoholowymi. Plan zwolnień to kolejny etap oszczędności – wcześniej browar zamknął zakład w Herford i planuje sprzedaż browaru w Paderborn.

Co mówią związkowcy o decyzji zarządu?

Isabell Mura ze związku zawodowego Nahrung, Genuss, Gaststätten (NGG) powiedziała WDR, że zwolnienia zaskoczyły wielu pracowników po latach, w których godzili się na wyrzeczenia na rzecz firmy. Jak podkreśliła, decyzja zarządu nadszarpnęła zaufanie załogi. Związkowczyni przypomniała, że jeszcze dwa miesiące wcześniej – przy negocjacjach układu zbiorowego związanych z zamknięciem browaru w Herford – zarząd zapewniał o planach utworzenia 50 nowych miejsc pracy mających zabezpieczyć zakład w Warstein.

Fala bankructw w niemieckiej branży piwowarskiej

Przypadek Warsteiner Brauerei nie jest odosobniony. Jak informują media, latem nie udało się uratować browaru Eichbaum z Mannheim, działającego od 1679 roku – po nieudanych rozmowach z inwestorem zakład ma zostać zamknięty, a pracę straci 240 osób. W tym samym okresie wniosek o upadłość złożył bawarski browar Kaufbeuren, którego tradycje sięgają 1308 roku. Peter Zimmerer z firmy doradczej Z Management Consulting wskazał na wzrost kosztów energii oraz zbyt małą liczbę nowych piw bezalkoholowych i niskocukrowych przy jednoczesnym wysokim poziomie zatrudnienia w branży.

Z końcem marca działalność zakończył także browar Josef Lang, warzący piwo od 1708 roku i przejęty w 1998 roku przez rodzinę Brühmüller – powodem był brak następcy do prowadzenia firmy. Jak podaje źródło, od 2019 roku tylko w samej Bawarii zamknięto 137 browarów, a głównymi przyczynami tej fali zamknięć są malejący popyt na piwo w Niemczech oraz wysokie koszty energii, które szczególnie mocno uderzają w mniejszych producentów.

FAQ – najczęstsze pytania

Ile miejsc pracy zlikwiduje Warsteiner Brauerei?
Według WDR do końca 2026 roku zniknie 125 stanowisk w głównej siedzibie w Warstein, co stanowi około jedną szóstą wszystkich etatów w zakładzie.

Czy wszystkie zwolnienia są już przesądzone?
Nie do końca – firma podaje, że około 50 etatów zniknie w sposób naturalny (emerytury, wygasające umowy), a o pozostałych 80 miejscach pracy wciąż trwają rozmowy z przedstawicielami załogi.

Dlaczego niemieckie browary mają kłopoty?
Jak wskazują cytowane źródła, głównymi przyczynami są malejąca sprzedaż piwa w Niemczech (spadek o 19 proc. w ciągu dekady) oraz rosnące koszty energii, które szczególnie dotkliwie odczuwają mniejsi producenci.

Źródła

TLKP - Księgowość,        
  Podatki, Kadry i Płace

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *