Bianca i Charles Boddie mieli przed trzydziestką dobrze płatną pracę w Seattle – ona jako reporterka finansowa Business Insider, on jako inżynier oprogramowania w Amazonie. W czerwcu 2025 r. oboje odeszli z etatów, sprzedali mieszkanie i kupili 42-stopową żaglówkę, ruszając w podróż, którą nazywają swoją “pierwszą emeryturą”. Jak sami relacjonują, największym wyzwaniem nie były finanse na najbliższe miesiące, lecz niepewność co do wpływu tej decyzji na emeryturę w dalszej przyszłości.
Jak wyglądała droga do rzucenia pracy w Amazonie i Business Insider?
Para opisuje, że przez lata funkcjonowała w tym, co sama określa mianem “złotej klatki” – dobre zarobki, rozwój zawodowy i perspektywa dalszego wzrostu pensji. Charlie przez osiem lat pracował w dziale płatności Amazona, dążąc do awansu na głównego inżyniera. Bianca, zatrudniona na wizie pracowniczej, relacjonowała dla Business Insider, jak firmy z Wall Street inwestują w technologię. Jak podają, przerwa od pracy zawodowej była ich marzeniem od dawna, ale to komplikacje związane ze statusem imigracyjnym i planami podróży międzynarodowych skłoniły ich, by przestać odkładać tę decyzję.
Ile oszczędności przeznaczyli na podróż i zakup łódki?
Według relacji małżeństwa, na realizację planów – obejmujących codzienne życie, podróże zagraniczne, zakup żaglówki oraz nieprzewidziane koszty jej utrzymania – musieli zaakceptować wydanie od 10 do 20 proc. swoich oszczędności. Środki te pochodziły głównie z akcji Amazona, które stanowiły dużą część wynagrodzenia Charliego, oraz części lokat terminowych. Para podkreśla, że dzięki dywersyfikacji majątku przez wcześniejsze osiem lat mogła zachować nietknięte rachunki maklerskie oraz konta emerytalne 401(k), co – jak twierdzą – pozwoli im nie zaczynać od zera po zakończeniu przerwy.
Zanim podjęli decyzję o odejściu z pracy, przygotowali arkusz kalkulacyjny, w którym oszacowali koszty codziennego życia i podróży. Jak zaznaczają, liczby te były jedynie przybliżeniem, ale spisanie ich pomogło im urealnić skalę planowanego uszczuplenia oszczędności.
Jakie zmiany w wydatkach wprowadzili przed podróżą?
Para przyznaje, że w czasie pracy zawodowej wydawała dużo, a ograniczenie tych nawyków wymagało tylko jednej rozmowy między nimi. Zrezygnowali z częstych wizyt w drogich restauracjach oraz z impulsywnych, większych zakupów – takich jak bilety na wydarzenia sportowe czy droga odzież. Jak podkreślają, w trakcie samej podróży ich wydatki pozostały względnie stabilne, ponieważ zależało im na podróżowaniu zgodnym z własnymi upodobaniami.
Co zrobili z długami i mieszkaniem przed wyjazdem?
Jedynym zadłużeniem pary była pozostała część kredytu hipotecznego oraz opłata na rzecz wspólnoty mieszkaniowej. Mieszkanie w Seattle kupili w 2022 r., blisko szczytu koniunktury na lokalnym rynku nieruchomości – jak zauważają, dziś sprzedaż w tym mieście jest znacznie trudniejsza. Zgodnie z ich relacją, spłata zobowiązań i zamieszkanie z rodziną były kolejnym krokiem w przygotowaniach do rezygnacji z etatów.
Co dalej po “pierwszej emeryturze”?
Po niemal półtora roku podróży para pokonała już ponad tysiąc mil po Pacyfiku wraz z psem Stellą, odwiedzając 12 krajów. Jak relacjonują, obecnie analizują możliwości biznesowe i zastanawiają się nad kolejnym etapem życia. Sami przyznają, że najtrudniejsze okazało się nie zaplanowanie budżetu na czas bez pensji, lecz oswojenie się z niepewnością i ryzykiem dla tego, co nazywają swoją “ostateczną emeryturą” w przyszłości.
Osoby planujące własne finanse na przyszłość mogą też sprawdzić nasz poradnik o zasadach oszczędzania na emeryturę w Polsce oraz tekst o tym, jak liczy się okres składkowy w ZUS.
FAQ – najczęstsze pytania
Ile pieniędzy wydali Bianca i Charles Boddie na realizację swojego planu?
Według ich relacji, na podróże, zakup żaglówki i codzienne wydatki przeznaczyli od 10 do 20 proc. zgromadzonych oszczędności.
Skąd pochodziły środki na tę przerwę zawodową?
Jak podają, głównie z akcji Amazona, które stanowiły dużą część wynagrodzenia Charliego, oraz z części lokat terminowych.
Co było najtrudniejsze w decyzji o odejściu z pracy?
Para relacjonuje, że nie było to zaplanowanie finansów na najbliższe półtora roku, lecz oswojenie się z niepewnością i ryzykiem wpływu tej decyzji na ich emeryturę w przyszłości.
Źródła
A Ty – czy zdecydowałbyś się wydać 10-20 proc. swoich oszczędności na kilkunastomiesięczną przerwę od pracy, ryzykując dla niepewnej przyszłej emerytury?
Stan prawny na dzień: 2026-09-18. Zakres: Historia dotyczy konkretnego małżeństwa – Biancy i Charlesa Boddie – obywateli/rezydentów pracujących w USA (Seattle), z indywidualną sytuacją finansową i majątkową (akcje Amazona, lokaty, mieszkanie, konta 401(k)). Dotyczy ich osobistych decyzji finansowych podjętych w czerwcu 2025 r. Czego nie obejmuje: Artykuł nie dotyczy polskiego systemu emerytalnego, ZUS, ani żadnych przepisów prawa pracy czy prawa emerytalnego obowiązujących w Polsce lub USA. Nie opisuje żadnych uprawnień pracowniczych, świadczeń ani norm prawnych – to relacja z osobistej decyzji finansowej dwojga ludzi, nie analiza prawna ani opis regulacji. Pochodzenie tekstu: Materiał przygotowany automatycznie na podstawie źródeł wymienionych powyżej i zweryfikowany pod kątem zgodności z nimi. Nie stanowi porady prawnej.
Brak komentarzy