Agencja Uzbrojenia ogłosiła przetarg na opracowanie demonstratora technologii wielodomenowego autopilota, który w przyszłości miałby obsługiwać różne rodzaje bezzałogowców wykorzystywanych przez Wojsko Polskie. Jak podaje forsal.pl, chodzi o jedno rozwiązanie sterujące dronami latającymi, pojazdami lądowymi oraz platformami pływającymi.
Wielodomenowy autopilot dla wojska – co to za projekt
Według relacji portalu, obecnie różni producenci dostarczają bezzałogowce z odrębnymi systemami autopilota – różniącymi się wydajnością, parametrami działania, sposobem pozycjonowania oraz protokołami komunikacji. Płk Grzegorz Polak, rzecznik prasowy Agencji Uzbrojenia, cytowany przez Polska Zbrojna, wskazuje, że celem jest ujednolicenie tych rozwiązań w jeden system wielodomenowy, co ma przynieść korzyści zarówno w szkoleniu, jak i podczas działań bojowych.
Jedno szkolenie zamiast wielu – argument wojska
Z relacji wynika, że wprowadzenie każdej nowej platformy z odrębnym systemem sterowania oznacza dla żołnierzy konieczność szkolenia od podstaw, co wydłuża czas osiągania gotowości bojowej i podnosi koszty. Płk Polak tłumaczy, że wspólny autopilot pozwoliłby wykorzystywać ten sam interfejs, a nawet tę samą naziemną stację kontroli, niezależnie od typu drona.
Oficer podkreśla również, że drony należą do najszybciej starzejącego się sprzętu wojskowego, dlatego – jak zaznacza – producenci oferujący swoje platformy Wojsku Polskiemu mieliby w przyszłości dostosowywać swój sprzęt do przyjętego przez armię autopilota.
Etap prac: demonstrator, nie gotowy produkt
Jak zaznacza forsal.pl, obecny przetarg to kolejny krok w procesie, który rozpoczął się rok wcześniej, gdy Agencja Uzbrojenia zleciła pięciu polskim firmom z branży bezzałogowców przygotowanie przemysłowych studiów wykonalności, obejmujących m.in. sposób realizacji projektu, czas, koszty i opłacalność.
Zwycięzca obecnego postępowania ma opracować zarówno warstwę sprzętową, jak i oprogramowanie. Efektem ma być demonstrator technologii wraz z dokumentacją potrzebną do dalszych prac nad prototypem i ewentualnym wdrożeniem produkcyjnym. Na ten etap przewidziano 18 miesięcy. Kolejne prace nad rozwojem systemu mają być prowadzone w ramach odrębnych, przyszłych postępowań.
FAQ – najczęstsze pytania
Czy wspólny autopilot już działa w polskiej armii?
Nie. Zgodnie z opisem forsal.pl, ogłoszony przetarg dotyczy dopiero opracowania demonstratora technologii – to wczesny etap prac, a nie gotowe, wdrożone rozwiązanie.
Ile czasu ma wykonawca na realizację zamówienia?
Jak podaje źródło, na przygotowanie demonstratora i towarzyszącej dokumentacji wykonawca otrzyma 18 miesięcy.
Czy producenci dronów będą musieli dostosować sprzęt do nowego autopilota?
Rzecznik Agencji Uzbrojenia, cytowany w artykule, sugeruje, że producenci oferujący platformy Wojsku Polskiemu mieliby orientować swój sprzęt na przyjęty przez armię standard, jednak artykuł nie precyzuje żadnych formalnych wymogów prawnych w tym zakresie – to zapowiedź kierunku działań, nie opis obowiązującego przepisu.
Źródła
Stan prawny na dzień: 2026-08-18. Zakres: Informacja dotyczy Agencji Uzbrojenia oraz Wojska Polskiego, które ogłosiły przetarg na opracowanie demonstratora technologii wielodomenowego autopilota dla systemów bezzałogowych wykorzystywanych przez polską armię. Czego nie obejmuje: Artykuł nie dotyczy cywilnych operatorów dronów ani innych armii. Nie opisuje gotowego, wdrożonego systemu – dotyczy wyłącznie etapu przetargu na demonstrator technologii, a nie obowiązujących wymogów technicznych dla producentów. Pochodzenie tekstu: Materiał przygotowany automatycznie na podstawie źródeł wymienionych powyżej i zweryfikowany pod kątem zgodności z nimi. Nie stanowi porady prawnej.
Brak komentarzy