Ten temat na: Facebook / Instagram / YouTube
Kobieta z ponad 41-letnim stażem ubezpieczeniowym i czwórką dzieci nie otrzymuje żadnego wsparcia z programu “Mama 4 plus”, bo jej emerytura przekracza ustawową kwotę minimalną. Jak podaje “Fakt”, seniorka złożyła do Sejmu petycję, w której domaga się wprowadzenia osobnego dodatku emerytalnego dla pracujących matek wielodzietnych. Z programu “Mama 4 plus” korzysta obecnie 60 tys. rodziców, a wypłaty w tym roku pochłonęły 500 mln zł.
Dlaczego pracująca matka czwórki dzieci nie dostaje wsparcia z Mama 4 plus?
Jak relacjonuje “Fakt”, bohaterka petycji przez ponad cztery dekady pracowała i opłacała składki, a czworo dzieci wychowywała w okresach głębokich kryzysów gospodarczych – od schyłku PRL, przez stan wojenny, po hiperinflację lat 90. W wieku 65 lat przeszła na emeryturę, jednak jej wysokość przewyższa próg minimalny, co – jak wskazuje gazeta – wyklucza ją z grona osób uprawnionych do świadczenia rodzicielskiego. Jedyną formą pomocy państwa, z jakiej korzysta, pozostają zniżki przysługujące w ramach Karty Dużej Rodziny.
Kobieta cytowana przez “Fakt” mówi wprost, że zamiast uznania za wykształcenie dzieci i wychowanie ich na “prawych obywateli”, spotkała ją dotkliwa przykrość ze strony decydentów.
Co jeszcze budzi sprzeciw autorki petycji?
W treści petycji seniorka zwraca uwagę, że z jej emerytury co miesiąc potrącany jest podatek dochodowy – a to oznacza, jak podkreśla, że jej własne podatki współfinansują świadczenia “Mama 4 plus” dla kobiet, które nigdy nie pracowały zawodowo.
Drugim wątkiem poruszonym w petycji jest sposób liczenia urlopu wychowawczego. Kobieta spędziła na nim łącznie dziewięć lat, jednak – jak wynika z informacji “Faktu” – przepisy pozwalają zaliczyć do stażu emerytalnego maksymalnie sześć lat takiego okresu bezskładkowego. W jej ocenie oznacza to, że niemal trzy lata opieki nad dziećmi “wymazano” z historii emerytalnej, co traktuje jako karę za wielodzietność. Dlatego w petycji postuluje wprowadzenie odrębnego dodatku emerytalnego dla aktywnych zawodowo matek wielodzietnych.
Komu przysługuje świadczenie Mama 4 plus?
Jak informuje “Fakt”, program “Mama 4 plus”, wprowadzony w 2019 r., kierowany jest do rodziców – przede wszystkim matek – którzy wychowali co najmniej czworo dzieci, ale nie wypracowali własnej emerytury albo ich świadczenie nie osiąga ustawowego minimum. W takiej sytuacji państwo dopłaca do poziomu 1978,49 zł brutto miesięcznie. Z programu korzysta 60 tys. osób, a w tym roku wypłaty na ten cel wyniosły 500 mln zł.
Co na to eksperci?
Dr Tomasz Lasocki z Polityki Warszawskiej, cytowany przez “Fakt”, ocenia, że program w obecnym kształcie jest niesprawiedliwy. Jego zdaniem świadczenie powinno docierać do wszystkich matek spełniających warunek liczby dzieci, niezależnie od wysokości ich emerytury, a także do ojców. Ekspert wyjaśnił jednocześnie, że obecna, zawężona formuła wynika z ograniczeń budżetowych, i zastrzegł, że rozszerzenie programu nie byłoby jego zdaniem właściwym krokiem, ponieważ – jak argumentował – nie przełożyłoby się na wzrost dzietności.
Co dalej z petycją w Sejmie?
Jak podaje “Fakt”, petycja trafiła do sejmowej komisji, która ma zapoznać się z poruszonym przez autorkę problemem kapitału początkowego oraz sposobem liczenia lat wychowawczych w systemie emerytalnym. To na razie postulat zgłoszony w petycji – nie zmiana obowiązujących przepisów.
Temat zasad przyznawania świadczeń rodzinnych i emerytalnych wiąże się też z innymi zagadnieniami, które warto śledzić – np. z zasadami naliczania kapitału początkowego czy sposobem liczenia okresów składkowych i nieskładkowych w stażu emerytalnym.
FAQ – najczęstsze pytania
Ile wynosi świadczenie z programu Mama 4 plus?
Jak podaje “Fakt”, państwo dopłaca do poziomu 1978,49 zł brutto miesięcznie tym rodzicom, którzy wychowali co najmniej czworo dzieci, a ich własna emerytura nie przekracza tej kwoty lub jej nie wypracowali.
Dlaczego pracujące matki nie dostają wsparcia z tego programu?
Z opisu “Faktu” wynika, że zasady programu wykluczają osoby, których emerytura przekracza ustawowy próg minimalny – niezależnie od liczby wychowanych dzieci czy długości stażu pracy.
Co postuluje autorka petycji do Sejmu?
Domaga się wprowadzenia odrębnego dodatku emerytalnego dla aktywnych zawodowo matek wielodzietnych – to na razie postulat, a petycja trafiła do sejmowej komisji, która ma się nim zająć.
Źródła
- WP Finanse / “Fakt”: Pracowała 41 lat, ma czworo dzieci. Nie dostaje ani grosza z programu
- ZUS – informacje o świadczeniach i zasadach ubezpieczeń społecznych
Czy Twoim zdaniem emerytura przekraczająca minimum powinna wykluczać z programu Mama 4 plus matki, które przez ponad 41 lat pracowały i wychowały czwórkę dzieci?
Stan prawny na dzień: 2026-11-03. Zakres: Dotyczy matek (i rodziców) wychowujących co najmniej czworo dzieci, których wysokość emerytury przekracza ustawowy próg minimalny – oraz jednej konkretnej seniorki z ponad 41-letnim stażem ubezpieczeniowym, która złożyła petycję do Sejmu w tej sprawie. Czego nie obejmuje: Artykuł nie dotyczy rodziców wychowujących mniej niż czworo dzieci ani osób, które nie wypracowały własnej emerytury lub których świadczenie nie przekracza progu minimalnego (oni objęci są programem Mama 4 plus). Nie rozstrzyga też, czy postulowany dodatek emerytalny zostanie wprowadzony – to wyłącznie petycja rozpatrywana przez sejmową komisję. Pochodzenie tekstu: Materiał przygotowany automatycznie na podstawie źródeł wymienionych powyżej i zweryfikowany pod kątem zgodności z nimi. Nie stanowi porady prawnej.
Brak komentarzy