Iloraz rodzinny w PIT: 24 000 zł oszczędności rocznie dla rodziców 2 dzieci?

Małżeństwo z dwojgiem dzieci i roczną podstawą opodatkowania na poziomie 300 tys. zł zapłaciłoby według nowego wzoru 16 800 zł PIT, czyli 24 000 zł mniej niż przy obecnym wspólnym rozliczeniu małżonków. Taki mechanizm, nazwany ilorazem rodzinnym, opisuje indywidualna petycja, która trafiła do Ministerstwa Finansów 2 października 2026 r. Na razie to wyłącznie propozycja — resort nie opublikował odpowiedzi, a wprowadzenie zmiany wymagałoby odrębnej ustawy.

Co to jest iloraz rodzinny w PIT?

Autor petycji proponuje, by przy wspólnym rozliczeniu PIT dzielnik zależał od liczby dzieci, a nie był sztywno ustawiony na dwa, jak dzieje się dziś. Zamiast tego pojawiłby się współczynnik rodziny: 2 dla małżeństwa bez dzieci, 2,5 przy jednym dziecku, 3 przy dwóch, a za trzecie i każde kolejne dziecko współczynnik rósłby o kolejne 0,75 — przy trojgu dzieci wyniósłby więc 3,75, a przy czworgu 4,5.

Mechanizm nie polega na mnożeniu podatku przez ten współczynnik. Dochód najpierw dzieli się przez współczynnik rodziny, od wyniku liczy się podatek według skali, a końcowy wynik — tak jak dziś — mnoży się przez dwa. Propozycja objęłaby dzieci małoletnie oraz uczące się do 25. roku życia, mieszkające z rodzicami we wspólnym gospodarstwie domowym, a dla osób samotnie wychowujących dzieci przewiduje osobny wariant z bazowym współczynnikiem 1,5.

Ile mogłaby zaoszczędzić rodzina z dwojgiem dzieci?

Serwis forsal.pl przeliczył skutki propozycji na przykładzie małżeństwa z dwojgiem dzieci, które nie mają własnych dochodów — w ich przypadku obecny dzielnik 2 zamieniłby się na 3. Symulacja przyjmuje obowiązującą skalę PIT: 12 proc. do 120 tys. zł podstawy z kwotą zmniejszającą podatek 3600 zł, 32 proc. od nadwyżki powyżej tego progu oraz kwotę wolną 30 tys. zł na podatnika. Poniższe kwoty to roczna podstawa opodatkowania po odliczeniach, a podatek liczony jest przed uwzględnieniem ulg.

  • 60 000 zł podstawy: podatek dziś 0 zł, według wzoru z petycji 0 zł — różnica 0 zł.
  • 90 000 zł podstawy: podatek dziś 3600 zł, według wzoru z petycji 0 zł — różnica 3600 zł.
  • 120 000 zł podstawy: podatek dziś 7200 zł, według wzoru z petycji 2400 zł — różnica 4800 zł.
  • 180 000 zł podstawy: podatek dziś 14 400 zł, według wzoru z petycji 7200 zł — różnica 7200 zł.
  • 300 000 zł podstawy: podatek dziś 40 800 zł, według wzoru z petycji 16 800 zł — różnica 24 000 zł.

To obliczenia własne redakcji forsal.pl na podstawie obecnej skali PIT i mechanizmu opisanego w petycji, przy założeniu, że małżonkowie spełniają warunki wspólnego rozliczenia, a dzieci nie mają własnych dochodów.

Dlaczego korzyść jest największa przy wysokich dochodach?

Jak wylicza serwis, przy podstawie 300 tys. zł dziś na każdego z małżonków przypada do rozliczenia 150 tys. zł, co uruchamia wyższą, 32-procentową stawkę od części dochodu. Po podzieleniu tej samej podstawy przez trzy wychodzi 100 tys. zł na osobę, czyli kwota, która w całości mieści się w niższym przedziale skali. Podatek od niej, jak podaje serwis, wynosiłby 8400 zł, a po pomnożeniu przez dwa — 16 800 zł, czyli o 24 000 zł mniej niż dziś.

Kto zyskałby na ilorazie rodzinnym, a kto nie?

Z symulacji wynika, że największe korzyści kwotowe odniosłyby rodziny, które już teraz płacą wysoki PIT, zwłaszcza gdy część ich dochodu obejmuje stawka 32 proc. — więcej dzieci oznaczałoby wyższy dzielnik, a więc niższą kwotę, od której liczy się podatek. Przy niezmienionej skali małżeństwo z dwojgiem dzieci docierałoby do granicy wyższego przedziału podatkowego przy łącznej podstawie 360 tys. zł, podczas gdy dziś granica ta przypada na 240 tys. zł. Podatek przed ulgami, zgodnie z symulacją, wynosiłby zero do 90 tys. zł wspólnej podstawy, a nie — jak obecnie — do 60 tys. zł.

Rodziny o niższych dochodach zyskałyby mniej albo nic — jeśli ich wspólny podatek przed ulgami już dziś wynosi zero, większy dzielnik nie obniży go dodatkowo. Ocena propozycji wymaga też uwzględnienia obecnej ulgi na dzieci: jak podaje serwis, przy spełnieniu warunków wynosi ona 1112,04 zł rocznie na pierwsze i drugie dziecko, a prawo do zwrotu jej niewykorzystanej części zależy od ustawowych warunków i limitów. Małżeństwo bez dzieci otrzymałoby współczynnik taki jak dziś, czyli 2 — sam sposób liczenia nie przyniósłby mu dodatkowej korzyści, a petycja nie proponuje nowej preferencji dla osób bezdzietnych rozliczających się indywidualnie.

Kiedy Ministerstwo Finansów odpowie na petycję?

Ministerstwo Finansów umieściło propozycję w październikowym wykazie petycji, odnotowując, że wpłynęła 2 października 2026 r. jako petycja indywidualna — jej autor nie zgodził się na publikację swojego imienia i nazwiska. Według stanu na 21 października w wykazie nie ma jeszcze opublikowanej odpowiedzi resortu. Jak przewiduje ustawa o petycjach, organ powinien odpowiedzieć bez zbędnej zwłoki, zasadniczo w ciągu trzech miesięcy od złożenia wniosku, a w pewnych okolicznościach termin ten może się wydłużyć.

Termin odpowiedzi na petycję to jednak coś innego niż termin zmiany przepisów podatkowych — wprowadzenie ilorazu rodzinnego wymagałoby odrębnego procesu legislacyjnego, a opublikowane dokumenty nie potwierdzają, że resort zdecydował się taką reformę przygotować.

Gdyby nowy współczynnik już obowiązywał, a nie tylko czekał na odpowiedź resortu — przy jakiej podstawie opodatkowania i liczbie dzieci Twoja rodzina zyskałaby najwięcej? Napisz w komentarzu.

Najczęściej zadawane pytania

Czy iloraz rodzinny już obowiązuje?

Nie. To na razie indywidualna petycja złożona 2 października 2026 r., bez opublikowanej odpowiedzi Ministerstwa Finansów i bez potwierdzenia, że resort zdecydował się przygotować taką reformę.

Kogo obejmowałby proponowany mechanizm?

Według petycji — dzieci małoletnie oraz uczące się do 25. roku życia, pozostające we wspólnym gospodarstwie domowym z rodzicami, a także, w osobnym wariancie, osoby samotnie wychowujące dzieci.

Czy każda rodzina zyskałaby tyle samo?

Nie. Z symulacji forsal.pl wynika, że korzyść rośnie wraz z dochodem i jest największa tam, gdzie dziś część dochodu obejmuje stawka 32 proc., a przy niskich dochodach, przy których podatek przed ulgami już jest zerowy, może nie zmienić się wcale.

Źródła

TLKP - Księgowość,        
  Podatki, Kadry i Płace

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *