https://www.facebook.com/reel/1688739592214722

Na liście bezpłatnych leków dla seniorów mogą zajść zmiany od 1 października 2026 r. Jak podaje gazetaprawna.pl, Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało nowe podejście do finansowania wykazu 65+, a AOTMiT i NFZ przygotowały już kilka wariantów liczbowych pokazujących, co mogłoby się zmienić. Redakcja podkreśla przy tym, że na razie nie ma opublikowanej decyzji, który konkretnie lek zniknie z listy.

Dlaczego resort zdrowia planuje zmiany w liście 65+

Jak wynika z danych NFZ przywołanych w artykule, wydatki na bezpłatne leki dla seniorów sięgnęły w 2025 r. blisko 10 mld zł. Fundusz zwraca uwagę, że od 2023 r. liczba pacjentów korzystających z tej grupy świadczeń wzrosła o 4,4 proc., podczas gdy koszty samych recept podskoczyły aż o 25 proc. NFZ wskazuje też na przykład leków przeciwzakrzepowych, gdzie cena opakowania z tą samą substancją, dawką i postacią wahała się od 65,45 zł do 370,07 zł.

Według doniesień, resort chce, by finansowanie było mocniej powiązane z realnym kosztem terapii, a nie automatycznie przypisane do każdej nazwy handlowej w danej grupie leków. Ministerstwo miało wskazać w czerwcowej prezentacji cztery kryteria brane pod uwagę przy aktualizacji wykazów: cenę produktu i dostępność tańszych zamienników, skalę faktycznego stosowania danego preparatu, kwestie bezpieczeństwa lekowego oraz produkcji w Polsce, a także indywidualne podejście do poszczególnych grup farmakoterapeutycznych zamiast jednej reguły dla całej listy. Zmiany mają być wdrażane stopniowo od 1 października 2026 r., choć nie wiadomo, czy wszystkie kryteria zaczną obowiązywać jednocześnie.

Ile leków może zniknąć z wykazu 65+ – warianty AOTMiT i NFZ

Artykuł opisuje kilka symulacji, które – jak zaznacza redakcja – nie są zatwierdzoną listą leków na październik, lecz jedynie szacunkami. Kluczowe jest rozróżnienie między liczbą produktów handlowych a liczbą substancji czynnych, bo jeden lek może występować pod wieloma nazwami producentów i w różnych opakowaniach.

  • Wariant A1 (usunięcie produktów z symboliczną dopłatą, bez ochrony substancji): zostałoby 2936 z 3667 produktów (80,1 proc.) i 337 z 354 substancji (95,2 proc.); szacowany spadek wydatków to 1,062 mld zł, czyli 30,7 proc.
  • Wariant C2 (eliminacja najdroższych produktów w grupie i substytucja): 3051 z 3621 produktów (84,3 proc.) przy zachowaniu wszystkich 354 substancji czynnych; oszczędności rzędu 440,7 mln zł (12,8 proc.).
  • Wariant E2 (kryterium kosztu 1,5 DDD, bez ochrony substancji): 3040 z 3667 produktów (82,9 proc.) i 318 z 354 substancji (89,8 proc.); spadek wydatków o 967,1 mln zł (28 proc.).
  • Wariant E4 (podobne kryterium, ale z ochroną substancji): 3079 z 3667 produktów (84 proc.) przy 354 z 354 substancjach (100 proc.); oszczędności 394,3 mln zł (11,4 proc.).
  • Wariant F’1 (wolumenowy, próg 15 proc.): 2065 z 3616 produktów (57,1 proc.) przy zachowaniu 351 z 351 substancji (100 proc.); spadek wydatków o 411,5 mln zł (11,9 proc.).

Autorzy analizy zaznaczają, że w wariantach oznaczonych literą F liczba wyjściowych technologii jest niższa z powodów technicznych – dla pięciu numerów GTIN obejmujących trzy substancje nie udało się uzyskać identycznego dopasowania danych pomiędzy kolejnymi obwieszczeniami resortu zdrowia.

Co warianty oznaczają dla pacjenta – substancja może zostać, produkt niekoniecznie

Z zestawienia wynika, że modele nastawione głównie na maksymalizację oszczędności, jak A1 czy E2, mogą ograniczać także liczbę dostępnych substancji czynnych. Z kolei warianty z ochroną substancji, takie jak C2, E4 czy F’1, dają mniejsze oszczędności, ale pozwalają zachować szerszą możliwość kontynuowania terapii w ramach tej samej substancji, nawet jeśli konkretny produkt handlowy zniknie z wykazu.

Autorzy materiału proponują przykład: senior leczony od lat na nadciśnienie otrzymuje preparat konkretnego producenta, choć na rynku są inne leki z tą samą substancją, dawką i postacią. Gdyby ten pierwszy produkt wypadł z bezpłatnej listy, a jego odpowiednik pozostał, pacjent mógłby nadal mieć finansowaną terapię, tyle że pod inną nazwą handlową. Redakcja zaznacza jednak, że decyzję o ewentualnej zamianie leku trzeba oceniać indywidualnie, biorąc pod uwagę konkretny preparat, wskazanie oraz sytuację chorego.

Czy trzeba już dziś zmieniać leki – stanowisko wynikające z artykułu

Ponieważ nie wiadomo jeszcze, które konkretnie produkty mogłyby zostać objęte zmianami, artykuł wprost zaznacza, że obecnie nie ma podstaw, by pacjent samodzielnie zmieniał leczenie albo rezygnował z wykupienia recepty. Jak informuje NFZ, fundusz już teraz sygnalizuje lekarzom różnice cenowe między preparatami o tym samym działaniu i planuje rozwijać narzędzia, które przy wystawianiu recepty pokażą ceny, dostępne zamienniki, produkty poniżej limitu finansowania oraz informacje o lokalnej produkcji leku.

FAQ – najczęstsze pytania o zmiany w liście 65+

Czy od października 2026 r. na pewno zniknie konkretny lek z listy 65+?
Nie. Jak zaznacza redakcja, na obecnym etapie nie ma opublikowanej decyzji wskazującej, który lek zostanie wykreślony z wykazu.

Czy jeśli produkt zniknie z listy, senior straci dostęp do leczenia daną substancją?
Według przedstawionych wariantów niekoniecznie – w kilku scenariuszach (C2, E4, F’1) liczba substancji czynnych pozostaje niezmieniona, mimo że liczba produktów handlowych spada.

Czy pacjent powinien już teraz zmienić lek na tańszy zamiennik?
Z artykułu wynika, że nie – nie wiadomo jeszcze, które produkty mogłyby zostać objęte zmianą, więc nie ma dziś podstaw do samodzielnej zmiany leczenia czy rezygnacji z recepty.

Źródła

TLKP - Księgowość,        
  Podatki, Kadry i Płace

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *